Przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego bez uprawnień z art. 180a k.k.

Ustawa z dnia 20 marca 2015r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, która wchodzi w życie z dniem 18 maja 2015r. dodaje do Kodeksu karnego nowe przestępstwo opisane w art. 180a, którym jest prowadzenie pojazdu mechanicznego bez uprawnień. 

Art. 180a k.k. stanowi, iż „Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu, prowadzi pojazd mechaniczny, nie stosując się do decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Celem dodania do Kodeksu karnego art. 180a jest wyeliminowanie z ruchu osób, którym zostały cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi, a pomimo cofnięcia uprawnień prowadzą dalej pojazdy mechaniczne.

Przestępstwa z art. 180a k.k. nie popełniają osoby prowadzące pojazd niemechaniczny lub pojazd mechaniczny poza wskazanymi w przepisie miejscami. tj. poza drogą publiczną, strefą zamieszkania oraz strefą ruchu. Definicję drogi publicznej, strefy zamieszkania oraz strefy ruchu znajdziesz w artykule Gdzie można popełnić przestepstwo prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości?

Należy podkreślić, że sprawcą tego przestępstwa może być wyłącznie osoba, posiadająca uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi, a której te uprawnienia zostały cofnięte przez uprawniony organ administracji publicznej. Innymi słowy, nie popełnia przestępstwa z art. 180a k.k. osoba, która nigdy nie nabyła uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Organami właściwymi do wydania decyzji o cofnięciu uprawnień są:

  1. starosta
  2. dowódca jednostki wojskowej
    albo
  3. marszałek województwa

Zgodnie z art. 103 ustawy o kierujących pojazdami organ wydaje decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi w następujących przypadkach:

  1. stwierdzenia na podstawie orzeczenia psychologicznego istnienia przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdem;
  2. utraty kwalifikacji, na podstawie wyniku egzaminu państwowego przeprowadzonego w trybie art. 49 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy o kierujących pojazdami;
  3. niezgłoszenia się we wskazanym terminie na egzamin państwowy który miał być przeprowadzony w trybie art. 49 ust. 1 pkt 2 i 3 lit. b ustawy o kierujących pojazdami;
  4. ponownego przekroczenia liczby 24 punktów otrzymanych za naruszenie przepisów ruchu drogowego w okresie 5 lat od dnia wydania skierowania na kurs reedukacyjny, o którym mowa w art. 99 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy o kierujących pojazdami;
  5. popełnienia w okresie próbnym trzech wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji lub jednego przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji;
  6. orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów.

Należy wskazać, że przestępstwo z art. 180a k.k. tj. prowadzenie pojazdu mechanicznego bez uprawnień podobnie jak przestępstwo z art. 178a k.k. tj. prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości można popełnić jedynie z winy umyślnej. Oznacza to, że sprawca przestępstwa musi mieć świadomość, że została wydana wobec niego decyzja o cofnięciu uprawnień.

W przypadku popełnienia przestępstwa z art. 180a k.k., podobnie jak w przypadku popełnienia przestępstwa z art. 244 k.k. tj. złamania prawomocnego zakazu sądowego, Sąd nie orzeka zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Uwaga!

Zgodnie z najnowszą nowelizacją Kodeksu karnego, która weszła w życie z dniem 1 czerwca 2017 r. za przestępstwo złamania prawomocnego zakazu sądowego  z art. 244 k.k. oraz za przestępstwo prowadzenia samochodu pomimo cofniętych uprawnień Sądy orzekają zakaz prowadzenia pojazdów od 1 roku do lat 15.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • RSS
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • Poleć
  • LinkedIn
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

28 odpowiedzi na „Przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego bez uprawnień z art. 180a k.k.

  1. losot pisze:

    kolejny bubel prawny, jeśli śię komuś cofneło uprawnienia to ich nie ma, a prowadzenie pojazdu na drodze publicznej bez wymaganych uprawnień nie jest niestosowaniem sie do decyzji administracyjnej o cofnieciu uprawnień, niestosować to sie można do srodka karnego – zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, będzie z tym przepisem jeszcze sporo hucpy, tak to jest jak prawo piszą politycy zwiazani z lobby zaiteresowanym kasa z tego tematu, a nie prawnicy

    • Witam, podzielam Pana opinię. W nowelizacji kodeksu karnego, ustawy Prawo o ruchu drogowym i ustawy o kierujących pojazdami, jakie weszły dzisiaj w życie jest mnóstwo nieracjonalnych, sprzecznych ze sobą zapisów. Spodziewam się, że w ciągu kilku miesięcy będziemy świadkiem kolejnych nowelizacji obecnej nowelizacji. Tak to jest, jak przepisy prawa są tworzone pod opinię publiczną przed zbliżającymi się wyborami.

  2. losot pisze:

    Art.180 a kk to przejaw podwójnego karania. Kierowca dostał już karę, odbył ją, a teraz poprzez zastosowanie w stosunku do niego surowszej sankcji jest karany ponownie. Wydaje się to trudne do pogodzenia z zasadami rozsądnej polityki karnej. Jest to kontrowersyjne także z punktu widzenia proporcjonalności oraz zasady równości. Co do zasady czyn polegający na jeździe bez uprawnień jest ten sam, a sankcje mają być różne, coś tu nie gra, chyba naprawde chodzi o pieniądze

  3. Marcin pisze:

    Idąc tym tropem lepiej wcale nie starać się o uzyskanie uprawnień !!! bo można zostać przestępcą, czyli osoby nie posiadające umiejętności i nie znające przepisów ruchu drogowego a poruszające się bez uprawnień popełniają tylko wykroczenie, a osoby które znają przepisy i posiadają umiejętności a zatrzymano im uprawnienia to od 18 maja przestępcy , najbardziej absurdalne prawo od lat !!! i Komorowski to podpisał ??? , dla mnie i on ,i ustawodawcy to kompletni debile !!!

  4. Marcin pisze:

    Czemu jest taka nagonka P.O na kierowców ? dla dużej części społeczeństwa kierowca to zawód ! czemu ta grupa zawodowa jest tak nękana ? czemu np: lekarze, elektrycy ,budowlańcy czy politycy nie otrzymują punktów karnych, mandatów, i nie zabiera im się uprawnień do wykonywania zawodu ? przecież oni też popełniają błędy które mogą decydować o bezpieczeństwie i życiu ludzkim, a nie są narażeni na takie sankcje jak zawodowi kierowcy .

    • Witam, tragiczne wydarzenia, o jakich doniosły media rok temu stworzyły dla polityków pokusę zaostrzenia przepisów prawa dotyczących kierowców by przypodobać się wyborcom. Politycy, rzecz jasna, tej pokusie się nie oparli, stąd mamy kilka wchodzących dziś w życie nowelizacji: Kodeksu Karnego, Ustawy Prawo o ruchu drogowym i Ustawy o kierujących pojazdami, nowelizacji stworzonych pod opinię publiczna, stworzonych na szybko przed zbliżającymi się wyborami, nowelizacji niechlujnych, nieprecyzyjnych, zawierających mnóstwo nielogicznych i sprzecznych ze sobą zapisów.

  5. losot pisze:

    Nie znajduje uzasadnienia propozycja uznania za przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu przez osobę, której zostały cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów na mocy decyzji właściwego organu (proj. art. 180a k.k.). Obecnie zachowanie takie wyczerpuje znamiona wykroczenia określonego w art. 94 § 1 k.w. W uzasadnieniu projektu ustawy propozycję tę motywuje się tym, że „poddanie tych osób reżimowi wykroczeniowemu stanowi zrównanie ich z osobami, które wprawdzie nie posiadają uprawnień, ale jednocześnie nie wykazały się stwarzaniem szczególnego niebezpieczeństwa (np. poprzez jazdę pod wpływem alkoholu), co
    w świetle popełnionego czynu, skutkującego np. orzeczeniem przedmiotowego środka karnego czy orzeczeniem lekarskim, nie wydaje się uzasadnione” (s. 4). Okoliczności te nie uzasadniają tak drastycznej zmiany oceny takiego czynu. Celem karalności prowadzenia pojazdu bez uprawnień jest ochrona bezpieczeństwa ruchu drogowego, które może być zagrożone w następstwie prowadzenia pojazdu przez osoby niemające uprawnień. Istotne jest potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu, jakie stwarza sprawca. Z tego punktu widzenia trudno uznać, że osoba, która utraciła uprawnienia nawet z powodu zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego za prowadzenie takiego pojazdu w stanie nietrzeźwości, stwarza większe zagrożenia niż osoba, która nigdy nie prowadziła pojazdów. Osoba, która posiadała uprawnienia do prowadzenia pojazdów i przez dłuższy okres kierowała nimi, posiada niewątpliwie umiejętności kierowania nimi, przez co jest mniej niebezpieczna od tej, która nie ukończyła odpowiedniego kursu i nie zdała
    z wynikiem pozytywnym egzaminu sprawdzającego jej wiedzę teoretyczną
    i umiejętności praktyczne do bezpiecznego prowadzenia pojazdów. Kryminalizacja zachowań określonych w proj. art. 180a k.k. nie ma na celu ochrony bezpieczeństwa ruchu drogowego, a przede wszystkim nastawiona jest na represjonowanie osób, które utraciły uprawnienia m.in. z powodu orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ponadto propozycja ta obejmuje także osoby, którym zostały cofnięte uprawnienia z innych przyczyn niż z zakazu prowadzenia pojazdów, co pozostaje w sprzeczności z założeniem projektu.

    • Witam, całkowicie podzielam Pana opinię. Nawiązując do poprzedniego komentarza Marcina wydawałoby się, że taki zapis ustawy zniechęca do wyrabiania dokumentu prawa jazdy, gdyż stawia w lepszej sytuacji osoby, które nigdy nie zdały egzaminu na prawo jazdy i nie uzyskały uprawnienia do kierowania pojazdami. Takie osoby nie popełniają przestępstwa, a jedynie wykroczenie prowadzenia samochodu pomimo braku uprawnień.

  6. losot pisze:

    O tym, że zaostrzenie represji karnej nie ma żadnego wypływu na stan przestępstw i wykroczeń polegających na prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości, przekonują dane statystyczne dotyczące tych czynów po złagodzenie represji za prowadzenie pojazdu niemechanicznego w stanie nietrzeźwości polegające na konwencjonalizacji takiego czynu ustawą z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie 9 listopada 2013 r. (art. 87 § 1a k.w.).
    W I półroczu 2014 r. ujawniono 13 827 wykroczeń, a w analogicznym okresie 2013 r., takich czynów (art. 178a § 2 k.k. i art. 87§ 1a k.w.) było 24 590, a więc odnotowano znaczny ich spadek.
    Niewątpliwie ilość przestępstw i wykroczeń związanych z prowadzeniem pojazdu w stanie nietrzeźwości lub po użyciu alkoholu jest duża, ale nie jest taka, by wymagała nadzwyczajnej interwencji ustawodawcy. Trzeba też mieć na uwadze, że surowe karanie nie jest bardziej skuteczne od środków mniej represyjnych. Stosowanie kar nadmiernie surowych, niesprawiedliwych i nieadekwatnych do stopnia winy, prowadzi do tego, że skazany wymierzoną karę postrzega jako odwet oraz formę przemocy i niesprawiedliwości; wywołuje ona skutek odwrotny do zamierzonego.
    Nie przekonuje, przytoczony w uzasadnieniu projektu ustawy (s. 1) argument,
    że za zaostrzeniem represji przemawia wzrost liczby sprawców przestępstwa z art. 178a § 4 k.k. W 2011 r. skazano za to przestępstwo 10 039 osób, a w 2012 r. – 12 5272. Jest to zbyt krótki okres, by wyciągać z tego faktu tak daleko idący wniosek.
    Z drugiej strony wzrost liczby tego przestępstwa może prowadzić do wniosku, że tak drastyczne zaostrzenie represji nie osiągnęło założonego celu.
    Poza ogólną krytyczną oceną proponowanych zmian zastrzeżenia budzą też przewidziane w projekcie niektóre rozwiązania szczegółowe.
    Ad. 1. Podwyższenie dolnej granicy obligatoryjnego zakazu prowadzenia pojazdów do 3 lat (proj. art. 42 § 2 k.k.) w istotny sposób ogranicza dyskrecjonalną władzę sądu i może uniemożliwić dostosowanie okresu tego środka do konkretnych okoliczności sprawy. Niezależnie od zawartości alkoholu lub środka odurzającego
    w organizmie sprawcy, stopnia zawinienia oraz właściwości sprawcy, sąd będzie zobowiązany do jego orzeczenia na minimum 3 lata. Kłóci się to z wyrażoną w art. 55 w zw. z art. 56 k.k. zasadą indywidualizacji środków karnych.
    Ad. 2. Objęcie względnie obligatoryjnym zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych sprawców przestępstwa z art. 178a § 4 k.k. (proj. art. 42
    § 3 k.k.) narusza zasadę proporcjonalności. Orzekanie zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na zawsze za przestępstwo bezskutkowe prowadzenie pojazdów mechanicznych w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego nawet popełnione ponownie pozostaje w dysproporcji do tego czynu i prowadzi do nadmiernej represji tych sprawców, zwłaszcza w sytuacji gdy stopień intoksykacji alkoholowej jest stosunkowo niewielki, np. minimalnie przekraczał próg 0,5 promila. Wprawdzie w wyjątkowym wypadku, uzasadnionym szczególnymi okolicznościami, sąd jest uprawniony do odstąpienia od jego orzeczenia, lecz taka decyzja – ze względu na wielostopniową ocenę – może być podjęta sporadycznie. Zakaz ten może powodować utratę dożywotnio możliwości wykonywania dotychczasowej pracy zawodowej, np. orzeczony wobec kierowcy zawodowego. W takiej sytuacji dolegliwość tego środka może nie pozostawać
    w proporcji do popełnionego czynu i właściwości sprawcy. Ponadto nadmiernie ogranicza dyskrecjonalną władzę sędziego, prowadząc de facto do automatyzmu wymiaru tego środka karnego.
    Represyjność tego środka zwiększa fakt, że nie jest w ogóle możliwe skrócenie jego wykonania, gdyż jest ono wyłączone w art. 84 § 2 k.k. Ponadto nie bez znaczenia jest fakt, że skutkiem takiego orzeczenia jest wyłączenie możliwości zatarcia skazania, co prowadziło niespójności kodeksu karnego, który przewiduje zatarcie skazania nawet w przypadku najcięższych umyślnych zbrodni. Wprawdzie kodeks karny w art. 106a przewiduje expressis vebis wyłączenie zatarcia skazania na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat 15, lecz rozwiązanie to spotkało się ze słuszną krytyczną oceną ze strony przedstawicieli doktryny. Podkreśla się, że jest to rozwiązanie niehumanitarne. Zachwiana jest spójność prawa, skoro zatarciu podlega nawet skazanie na karę 25 lat i dożywotniego pozbawienia wolności (art. 107 § 1 i 3 k.k.),
    a więc za najcięższe zbrodnie. Możliwe będzie skrócenie tego okresu w razie uchwalenia projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy 2393), która przewiduje możliwość uznania za wykonany środek karny orzeczony dożywotnio, jeżeli skazany przestrzegał porządku prawnego i nie zachodzi obawa ponownego popełnienia przestępstwa podobnego do tego, za które orzeczono środek karny, a środek karny był w stosunku do skazanego wykonywany przynajmniej przez 15 lat (proj. art. 84 § 2a k.k.). Ponadto trzeba mieć na uwadze, że projekt tej ustawy zmienia orzeczenie tego zakazu na zawsze na jego orzeczenie dożywotnie. Stan zaawansowania prac nad tym projektem ustawy wskazuje, że zostanie uchwalona wcześniej niż opiniowany projekt
    i dlatego trzeba mieć na uwadze tę zmianę przy opracowywaniu ostatecznej wersji tej ustawy.
    Ponadto proj. art. 42 § 3 k.k. powiela błąd popełniony w jego nowelizacji ustawą z dnia 12 lutego 2010 r., w której pomięto art. 174 k.k., wychodząc
    z założenia, że art. 174 k.k. nie zawiera typu kwalifikowanego przez następstwo
    w postaci śmierci lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, w związku z tym nie można mówić o następstwie czynu w art. 42 § 3 k.k. W art. 43 § 3 k.k. nie chodzi
    o przestępstwa kwalifikowane przez następstwa w postaci śmierci lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a przepis ma na uwadze konkretne skutki, jakie spowodowało przestępstwo. Skutkiem czynu polegającego na sprowadzeniu bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy (art. 174 § 1 lub 2 k.k.), może być śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu osoby, nie stanowiąc jeszcze katastrofy
    w komunikacji (art. 173 k.k.). Brak tego przepisu w art. 42 § 3 k.k. prowadzi do absurdalnych sytuacji. Przykładowo w wypadku gdy sprawca nieumyślnie sprowadził niebezpieczeństwo katastrofy, w której inna osoba poniosła śmieć lub doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, czyn taki podlega kwalifikacji tylko z art. 174 § 2 k.k. i w związku z tym nie można orzec wobec sprawcy zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów na zawsze, a gdyby nie sprowadził niebezpieczeństwa katastrofy, a tylko wypadek drogowy z art. 177 § 2 k.k. orzeczenie takiego zakazu byłoby obligatoryjne. Korzystniejsze jest więc spowodowanie groźniejszego skutku, jakim jest niewątpliwie sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy. Podany przykład nie może być kwalifikowany jako sprowadzenie katastrofy
    w komunikacji (art. 173 k.k.). Dla bytu przestępstwa katastrofy w komunikacji niezbędne jest wystąpienie zdarzenia mającego postać katastrofy i skutków
    w postaci zagrożenia życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w znacznych rozmiarach. Zasadnie w art. 42 § 3 k.k. nie odwołano się do przepisów określających kwalifikowane typy katastrofy w komunikacji (art. 173 § 3 i 4 k.k.), mając na uwadze, że skutki te mogą wystąpić także w jej typie podstawowym, np. ciężki uszczerbek na zdrowiu jednej lub dwóch osób.
    Ad. 3. Nie nasuwa uwag krytycznych podwyższenie górnej granicy zakazu prowadzenia pojazdów do 15 lat (proj. art. 43 § 1 k.k.), gdyż daje sądowi szersze możliwości kształtowania okresu zakazu w wypadkach zasługujących na dłuższe odsunięcie sprawcy od udziału w ruchu drogowym w charakterze kierującego pojazdem.
    Ad. 4. Na aprobatę zasługuje orzekanie nawiązki w wysokości co najmniej 10.000 złotych na rzecz pokrzywdzonego, a w razie jego śmierci w wyniku popełnionego przez skazanego przestępstwa na rzecz osoby najbliższej, której sytuacja życiowa wskutek śmierci pokrzywdzonego uległa znacznemu pogorszeniu,
    a jeżeli ustalenie takiej osoby nie jest możliwe, na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w razie skazania sprawcy za przestępstwo określone w art. 173, 174, 177 lub w art. 355 k.k., jeżeli był w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia (proj. art. 47 § 3 k.k.). Propozycja ta stwarza dodatkową ochronę praw pokrzywdzonego, pozwalając na uzyskanie w tej formie rekompensaty poniesionych szkód z winy sprawcy.
    Wątpliwości budzi zmiana trybu jej orzekania na obligatoryjny. Może to doprowadzić orzeczenia nawiązki wbrew woli pokrzywdzonego oraz w sytuacji, gdy zarówno wyrządzona szkoda, jak i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę są rażąco niższe od nawiązki.
    Ad. 5. Tak samo trzeba ocenić możliwość podwyższenia dolnej granicy świadczenia pieniężnego razie skazania sprawcy za przestępstwo określone w art. 178a § 1, 179 lub art. 180 k.k. do 5 000 zł, a w razie skazania sprawcy za przestępstwo określone w art. 178a § 4 – do 10.000 zł (proj. art. 49§ 2 k.k.).
    Ad. 6. Nie znajduje uzasadnienia propozycja uznania za przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu przez osobę, której zostały cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów na mocy decyzji właściwego organu (proj. art. 180a k.k.). Obecnie zachowanie takie wyczerpuje znamiona wykroczenia określonego w art. 94 § 1 k.w. W uzasadnieniu projektu ustawy propozycję tę motywuje się tym, że „poddanie tych osób reżimowi wykroczeniowemu stanowi zrównanie ich z osobami, które wprawdzie nie posiadają uprawnień, ale jednocześnie nie wykazały się stwarzaniem szczególnego niebezpieczeństwa (np. poprzez jazdę pod wpływem alkoholu), co
    w świetle popełnionego czynu, skutkującego np. orzeczeniem przedmiotowego środka karnego czy orzeczeniem lekarskim, nie wydaje się uzasadnione” (s. 4). Okoliczności te nie uzasadniają tak drastycznej zmiany oceny takiego czynu. Celem karalności prowadzenia pojazdu bez uprawnień jest ochrona bezpieczeństwa ruchu drogowego, które może być zagrożone w następstwie prowadzenia pojazdu przez osoby niemające uprawnień. Istotne jest potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu, jakie stwarza sprawca. Z tego punktu widzenia trudno uznać, że osoba, która utraciła uprawnienia nawet z powodu zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego za prowadzenie takiego pojazdu w stanie nietrzeźwości, stwarza większe zagrożenia niż osoba, która nigdy nie prowadziła pojazdów. Osoba, która posiadała uprawnienia do prowadzenia pojazdów i przez dłuższy okres kierowała nimi, posiada niewątpliwie umiejętności kierowania nimi, przez co jest mniej niebezpieczna od tej, która nie ukończyła odpowiedniego kursu i nie zdała
    z wynikiem pozytywnym egzaminu sprawdzającego jej wiedzę teoretyczną
    i umiejętności praktyczne do bezpiecznego prowadzenia pojazdów. Kryminalizacja zachowań określonych w proj. art. 180a k.k. nie ma na celu ochrony bezpieczeństwa ruchu drogowego, a przede wszystkim nastawiona jest na represjonowanie osób, które utraciły uprawnienia m.in. z powodu orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ponadto propozycja ta obejmuje także osoby, którym zostały cofnięte uprawnienia z innych przyczyn niż z zakazu prowadzenia pojazdów, co pozostaje w sprzeczności z założeniem projektu.
    Trafna jest propozycja, by sąd w postępowaniu wykonawczym mógł określić sposób podania wyroku do publicznej wiadomości przez umieszczenie odpisu
    z wyroku lub wyciągu z wyroku, ze wzmianką dotyczącą prawomocności, na stronie Biuletynu Informacji Publicznej sądu, jeżeli sposób podania wyroku do publicznej wiadomości nie został określony w wyroku (proj. art. 197 § 1a k.k.w.). Tak samo trzeba ocenić proponowaną zmianę art. 206§ 3 k.k.w.
    Projekt ustawy zasadnie przewiduje obowiązek wyposażenia przez sprawców skazanych za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, pojazdu mechanicznego
    w blokadę alkoholową, uniemożliwiającą działanie silnika samochodu w przypadku,
    gdy poziom alkoholu w wydychanym przez kierującego powietrzu przekracza 0,1 mg alkoholu w 1 dm3. Obowiązek prowadzenia pojazdu wyposażonego w blokadę alkoholową ma dotyczyć osób, które po upływie zakazu prowadzenia pojazdu wystąpią z wnioskiem o przywrócenie utraconych uprawnień. Starosta, wydając decyzję o ich przywróceniu, ma jednocześnie umieszczać w wydawanym dokumencie informację o ograniczeniu do prowadzenia pojazdów wyłącznie wyposażonych w blokadę alkoholową. Obowiązek ten będzie nakładany na okres
    3 lat, a informacja o nim ma być odnotowana w prawie jazdy w formie kodu (proj. art. 13 ust. 5 pkt 7, art. 103 ust.1 pkt 7 ustawy o kierujących ). Sankcją za naruszenie tego obowiązku ma być zatrzymanie prawa jazdy (proj. art. 135 ust. 1 pkt 1 lit.
    i ustawy prawo o ruchu drogowym) oraz cofnięcie uprawnień na okres 12 miesięcy (proj. art. 103 ust. 1 pkt 7 i ust. 8 ustawy o kierujących pojazdami).
    Wątpliwości może rodzić nakładanie tego obowiązku w trybie administracyjnym, lecz argumentacja za takim rozwiązaniem przytoczona
    w uzasadnieniu projektu ustawy jest przekonująca (s. 7). Jest to środek, który może skutecznie ograniczyć prowadzenie pojazdów przez osoby znajdujące się w stanie nietrzeźwości i jest stosowany w innych państwach. Przykładowo w prowincji Ontario (Kanada) skazany za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu jest obowiązany odbyć 8-miesięczne szkolenie i po odzyskaniu prawa jazdy zainstalować w pojeździe analizator powietrza, który blokuje uruchomienie pojazdu, jeżeli u zamierzającego nim kierować stwierdzi się przekroczenie dopuszczalnej normy zawartości alkoholu
    w organizmie (od 2001 r.). Rozwiązania takie przyjęto też w prowincjach Alberta
    (od 2008 r.), Saksaktchewan (od. 2008 r.), Quebec (od 2008 r.) i Kolumbii Brytyjskiej (od 2009 r.). W Szwecji 30 % samochodów ciężarowych wyposażonych jest w te urządzenia.
    Nie jest uzasadnione zatrzymanie prawa jazdy w przypadku ujawnienia czynu polegającego na: a) kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym, b) przewożeniu osób w liczbie przekraczającej liczbę miejsc określoną w dowodzie rejestracyjnym (pozwoleniu czasowym) lub wynikającą z konstrukcyjnego przeznaczenia pojazdu niepodlegającego rejestracji, z wyjątkiem przewozu osób pojazdem komunikacji miejskiej, o ile w pojeździe przewidziane są miejsca stojące (proj. art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy prawo o ruchu drogowym) oraz przewożenia osób w liczbie określonej
    w art. 135 ust. 1 a ustawy prawo o ruchu drogowym). Zatrzymanie prawa jazdy ma na celu niezwłoczne odsunięcie kierującego pojazdem od udziału w ruchu w tym charakterze ze względu na to, że dalej prowadząc pojazd może stwarzać dla niego zagrożenie (cel bliższy) oraz ma zapewnić wykonanie przyszłego zakazu prowadzenia pojazdów. W omawianej sytuacji nie jest możliwe orzeczenie przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów, gdyż za wykroczenie niestosowania się do ograniczenia prędkości (art. 92a k.w.) oraz za inne naruszenia przepisów o ruchu drogowym (art. 97 k.w.) nie jest przewidziane orzeczenie takiego zakazu.
    W proponowanym rozwiązaniu zatrzymanie prawa jazdy ma wyłącznie charakter represyjny i zbliżony jest do zakazu prowadzenia pojazdów, a zatem jego stosowanie – zgodnie z art. 175 ust. 1 Konstytucji RP – powinno należeć do sądu. Jest to o tyle istotne, że zatrzymanie prawa jazdy na tej podstawie jest obligatoryjne. Tymczasem proponuje się, by o tzw. zatrzymaniu prawnym prawa jazdy decydował w formie decyzji starosta (proj. art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy o kierujących pojazdami) na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany
    (art. 102 ust. 1 c ustawy o kierujących pojazdami). Jeżeli osoba kierowała pojazdem pomimo zatrzymania jej prawa jazdy, okres ten zostaje przedłużony z mocy ustawy do 6 miesięcy (art. 102 ust. 1 d. ustawy o kierujących pojazdami ). W wypadku, gdy osoba kierowała pojazdem w tym okresie, starosta wydaje decyzje o cofnięciu uprawnień (art. 103 ust. 1 pkt 5 ustawy o kierujących pojazdami).

    • Witam podzielając w pełni Pana opinię mogę jedynie dodać, że:

      1. zawężanie granic sędziowskiego uznania w zakresie wymiaru kary i środków karnych do takiego minimum, jak w opisanej nowelizacji kodeksu karnego jest z gruntu błędną decyzją ustawodawcy. Pozbawia Sędziów możliwości dokonania trafnej oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu, stopnia zawinienia sprawcy, jego dotychczasowego sposobu życiu, a w konsekwencji wymierzenia kary adekwatnej do tych okoliczności. Zasada indywidualizacji wymiaru kary pozostaje w takim wypadku fikcją. Skutkuje nieracjonalnym i niesprawiedliwym zrównaniem większości kierowców, którzy popełnili błąd i wsiedli za kierownicę auta pomimo spożytego wcześniej alkoholu. Kierowca prowadzący auto przy stężeniu 0,6 promila alkoholu we krwi zostanie tak samo potraktowany jak kierujący pojazdem przy stężeniu 2 promile alkoholu we krwi. Tak drastyczne zawężenie granic swobody Sędziego w zakresie wymiaru kary narusza także zasadę trójpodziału władz i niezależności władzy sądowniczej. Taka praktyka tworzenia prawa przez polskiego ustawodawcę jest wynikiem błędnego przeświadczenia, że tylko zaostrzanie kar jest skutecznym narzędziem zwalczania przestępczości.

      2. ta nieudana, nietrafna nowelizacja musiała wejść w życie. Było na nią zbyt duże zapotrzebowanie społeczne. Politycy zbyt dużo obiecywali w zakresie walki z nietrzeźwymi kierowcami i piratami drogowymi po tragicznych wydarzeniach w Kamieniu Pomorskim rok temu, by ta nowelizacja mogła poczekać. Wielka szkoda, gdyż w konsekwencji nowelizacje Kodeksu Karnego, Ustawy Prawo o ruchu drogowym i Ustawy o kierujących pojazdami, jakie nam zafundował od dziś ustawodawca zostały napisane na kolanie, niechlujnie, a co najważniejsze nie zostały poparte chłodną analizą aktualnego stanu prawnego, analizą zjawiska prowadzenia pojazdów przez pijanych kierowców. Gdyby nie obietnice polityków rok temu, wówczas może miałoby znaczenie, że spada liczba pijanych kierowców. Może ktoś wziąłby poważnie pod uwagę pomysł, że częstsze kontrole Policji w zakresie trzeźwości kierowców są lepszym, skuteczniejszym i tańszym sposobem na poprawę bezpieczeństwa w komunikacji.

      • mat pisze:

        Widać że jest pan prawnikiem i broni pan praw potencjalnych morderców, do zwyrodnialców musi trafić jasny przekaz, jedziesz po alkoholu to masz przechlapane, i gwarantuje ci to państwo prawa, a nie jak dotychczas bezprawia. Ludzie przez nich giną, małe dzieci, całe rodziny, a ja mam się rozczulać nad pijakami, dość głaskania przez które mamy bezpieczniejsze drogi tylko od Rumunii i Bułgarii. Pijacy wynocha z dróg !!!

      • mat pisze:

        I nie obchodzi mnie, czy politycy obiecywali czy nie. Dla mnie jest ważne, że w końcu państwo stanęło za prawym obywatelem, a nie za napitym rajdowcem, który zabija dzieci. Nie życzę tym liberalnie podchodzącym do tematu, aby to ich dziecko zginęło na drodze. Obudźcie się, hellow..

  7. Wojtek pisze:

    Dzień Dobry.

    Mam pytanie kierując motocyklem nie posiadając kat. A, ale mając kat.B popełniam wykroczenie czy przestępstwo ?

    Pozdrawiam
    Wojtek

    • Od wejście w dniu dzisiejszym w życie nowelizacji Kodeksu Karnego, w tym dodania przepisu art.180a k.k.,przestępstwem jest prowadzenie pojazdu po cofnięciu uprawnienia do jego prowadzenia na podstawie prawomocnej decyzji administracyjnej. Z Pana opisu wynika, że nigdy nie wyrobił Pan prawa jazdy kat. A, a więc prowadząc motocykl popełnia Pan wykroczenie a nie przestępstwo.

  8. Wojtek pisze:

    Dziękuje za szybką odpowiedź ! Tak nigdy nie miałem prawa jazdy na A

    Pozdrawiam
    Wojtek

  9. Monika Urb pisze:

    Witam
    Żeby było jasne, osoba która NIGDY nie posiadała uprawnień do prowadzenia pojazdu ( kat. A,B,C) np prowadzi na drodze publicznej auto i zostaje zatrzymana przez policję, wówczas nie może jechać dalej i nadal jest to wykroczenie które jest karane mandatem w wysokości 500zl?
    Dobrze rozumiem?
    Jednak jeśli taka osoba posiadała by kiedyś uprawnienia i zostało by mu zatrzymane prawko wówczas jest to przestępstwo, tak?
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam

    • Witam,

      Pani interpretacja nowego przepisu jest jak najbardziej słuszna. Jeżeli osoba, która nigdy nie miała uprawnień do kierowania pojazdami porusza się dla przykładu samochodem i zostanie zatrzymana do kontroli drogowej, wówczas popełnia wykroczenie jazdy bez uprawnień, za które grozi 500 zł mandatu. Natomiast osoba, która miała uprawnienia do kierowania pojazdami na kategorię B i przykładowo zostały jej cofnięte uprawnienia z powodu przekroczenia 24 punktów ale mimo tego nadal porusza się samochodem, wówczas popełnia przestępstwo z art. 180a k.k., które jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.

      Jednakże należy zaznaczyć, iż nowelizacja z dnia 20 marca 2015 roku wprowadziła nowy zapis w kodeksie wykroczeń, zgodnie z którym za wykroczenie prowadzenia pojazdu bez wymaganego uprawnienia może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 6 miesięcy do lat 3.

  10. Wojtek pisze:

    Witam,

    Mam jeszcze jedno pytanie: Jakie są po zmianie przepisów konsekwencje jazdy bez uprawanień ( jak nigdy ich się nie miało ) Chodzi mi o wysykość mandatu i ew. inne konsekwencje ?
    Dziękuje za odpowiedź.

  11. mat pisze:

    Opamiętajcie się, bez prawka nie można jeździć i tyle, polacy nauczeni są zawsze jakoś obejść prawo, dość pobłażania potencjalnym mordercą. Kierowcy bez prawka po zakazie to plaga, wreszcie nie będzie cwaniactwa, taki jak potrąci twoje dziecko to nie zatrzyma się żeby mu pomóc nawet jak jest trzeźwy bo niema prawka, nareszcie koniec popylinyg, brawo zatem przepis. Zastanówcie się kogo wy bronicie, mandaty za wykroczenie jazdy bez prawka nie działają oni mają je gdzieś, teraz ja mam ich gdzieś, sajonars

    • Adom pisze:

      A machanie pseudoradarem przez policjanta i udowadnianie fikcyjnego przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym gdzie sa 4 domy oddalone od drogi o 100m nie jest cwaniactwem? I przez taką głupotę zawodowi kierowcy, którzy nigdy nie spowodowali wypadku tracą Prawo Jazdy i są nazywani przestępcami.
      PS „..potencjalnym mordercom” korzystanie ze słownika nie boli.

  12. mat pisze:

    Już pojawia się kombinatoryka, ktoś miał kat. B nigdy A, po zabraniu B, jak jedzie samochodem ma przestępstwo, a jeśli motorem to wykroczenie ?

    • Vacek pisze:

      Brak odpowiedniej kategorii prawa jazdy to wykroczenie, a nie przestępstwo. 300zł MKK z art 95KW jak dobrze pamiętam. Oczywiści zakaz dalszej jazdy.

  13. Vacek pisze:

    Nie posiadając uprawnień do kierowania pojazdami, będąc zatrzymanym do kontroli drogowej narażamy się na 500zł mandatu lub na wniosek o ukaranie do Sądu. W tym drugim przypadku niestety po wydaniu wyroku przez Sąd zakazu jazdy pojazdami mechanicznymi, będąc złapanym po raz drugi przez policjanta, popełniamy już przestępstwo z art. 244 KK.
    Proponuję się opamiętać i jednak zrobić uprawnienia do kierowania odpowiedniej kategorii.

  14. on29 pisze:

    W przypadku popełnienia przestępstwa z art. 180a k.k., podobnie jak w przypadku popełnienia przestępstwa z art. 244 k.k. tj. złamania prawomocnego zakazu sądowego, Sąd nie orzeka zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

    czy aby napewno to prawda? czytalem w niektorych artykulach ze sad moze orzec za jazde z cofnietymi uprawnieniami za punkty oprocz grzywny ,kary pozbawienia wolnosci do lat 2, takze zakaz prowadzenie pojazdow. Prosze od odpowiedz.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      za przestępstwo z art. 180a jak i za 244 KK Sąd nie może orzec zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Sytuacja, którą Pan opisuje może wynikać z wykroczenia jazdy bez uprawnień tj. z art. 94 par 1 i 3 KW. Za to wykroczenie Sąd może ale nie musi orzekać zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Nie ma tutaj obligatoryjnego zakazu tylko jeżeli Sąd uzna, że obwinionego należy na jakiś czas „usunąć z ruchu drogowego”, wówczas może orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do lat 3.

      • on29 pisze:

        dziekuje bardzo za odpowiedz czyli rozumiem ze to grozi tylko tym ktorzy nie mieli nigdy uprawnien i za taka jazde otrzymuaja mandat 500 zl.W przypadku gdy kilkukrotnie zostana zlapani na takiej jezdzie policjant zamiast wypisac mandat skieruje sprawe do sadu a ten moze orzec zakaz na dany okres. A co w przypadku tych ktorzy zostana zlapani kilkukrotnie na jezdzie bez uprawnien danej kategorii? czyli dostaja mandat 300 zl a gdy sytuacja powtorzy sie kilka razy sad moze orzec zakaz ? jezeli tak to ten zakaz moze objac takze kategorie ktore w danym momencie posiadal czy tylko ta za ktore popelnil wykrocznie jazdy bez danej kategorii?

  15. Artur pisze:

    Witam serdecznie. Mam taki problem dotyczacy mojego prawa jazdy. Zostało mi zatrzymane na okres 8 miesięcy. W maju tego roku zakończył mi sie zakaz i dostałem skierowanie na badania psychotechniczne. Do tej pory nie zgłosiłem sie na nie głownie przez brak pieniędzy, 6 września 2016r dostałem pismo od starosty że nie zgłosiłem sie na badania. Chciałbym podjąć prace jako kierowca w pizzeri. Z tąd moje pytanie jakie konsekwencje mi grożą gdybym został zatrzymany przez policjeczy sprawazakończyłaby sie mandatem czy innymi konsekwencjami? Bardzo prosze o odpowiedz. Dziękuje. Artur

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      jeżeli Starosta nie cofnął Panu uprawnień do kierowania pojazdami w związku z niewykonaniem badań psychotechnicznych, wówczas jazda pojazdem mechanicznym stanowi wykroczenie jazdy bez dokumentu, za które grozi maksymalnie mandat w wysokości 250 zł. Natomiast jeżeli starosta wydał takową decyzję, wówczas jazda pojazdem mechanicznym stanowi przestępstwo z art. 180a KK, czyli przestępstwo jazdy np samochodem mimo decyzji o cofnięciu uprawnień, za które grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *